TURBANY NA VLASY +420 722 725 000 halo-shop(a)seznam.cz TURBANY NA VLASY. Froté bavlněné turbany na mokré vlasy. Vhodný zejména pro barvené vlasy. Chusty, chustki i turbany na głowę są dedykowane przede wszystkim dla Pań, które lubią czuć się swobodnie. Kobiety używały już w czasach starożytnych wiązanych chust, które zapewniały im piękny design oraz komfort. Dziś są dostępne gotowe do nałożenia na głowę chusty i turbany w różnych kolorach, fasonach i wzorach. To GRUBY CHŁONNY RĘCZNIK NA GŁOWE TURBAN DO WŁOSÓW (CZEPEK SZYBKOSCHNĄCY Z SUPER MIKROFIBRY) ☝ taniej na Allegro • Darmowa dostawa z Allegro Smart! • Najwięcej ofert w jednym miejscu • Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji • Kup Teraz! • Oferta 11616797474 Został zbudowany około 1500 lat temu. Do dziś nie pozwala on osobom nieuprzejmym wejść do głównej sali świątyni. Pomimo tego tysiące Nie Hindusów podróżuje Puri tylko po to, aby zobaczyć niesamowitą architekturę świątyni z zewnątrz. Najlepszy czas na odwiedzenie Puri to chłodniejsze miesiące od października do marca. Kup Turbany Damskie w Nakrycia głowy ☝ taniej na Allegro.pl - Najwięcej ofert w jednym miejscu. Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji. Turban na vlasy ze 100% lnu vhodný k šetrnému sušení vlasů, anebo k jejich ochraně v sauně, či ve vaně. Je ušitý v praktickém tvaru, stačí vlasy zatočit a zapnout o knoflík. Můžete zapínat nahoře, anebo dolů, jak Vám to vyhovuje. Krásně ladí s celou naší lněnou kolekcí - županem, čelenkou a osuškou :) Kup Turban Chusta Bawełna Turbany w Nakrycia głowy ☝ taniej na Allegro.pl - Najwięcej ofert w jednym miejscu. Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji. Elastický turban na hlavu je vyrobený z 95% bavlny a 5% lycry. Turban je elastický, vzdušný, vhodný na nosenie doma, vonku, alebo v prírode. Turban doporučujeme aj plešatým, onkologickým pacientom a ľuďom s kožnými chorobami. Turban chráni vašu hlavu proti vetru, slnku a chladu. Hoogeveen Open 2015 - wyniki końcowe Official page R Name Score Fed. M/F Rating TPR W-We BH-HiLo SB 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1 GM Gupta, 47,89 zł z dostawą. dostawa we wtorek. 18, 99 zł. MIX KOLORY Turban do włosów Opaska ANTYALERGICZNE. 25,98 zł z dostawą. dostawa we wtorek. Turbany na Allegro.pl - Zróżnicowany zbiór ofert, najlepsze ceny i promocje. jJAm. Choć w państwie nadal obowiązuje nadal wiele ograniczeń, cześć aktywności została przywrócona. W poniedziałek pierwszy raz od długiego czasu otwarto sklepy monopolowe i inne oferujące produkty spoza kategorii pierwszej potrzeby. Można już także opuszczać domy w celach około 130 licencjonowanych sklepów, sprzedających alkohol. Targi oraz sklepy w dużych centrach handlowych są nadal także: Ponad 3 promile we krwi. Kierowcy grozi więzieniePopyt był ogromny. Już w godzinach porannych na zewnątrz sklepów zaczęły tworzyć się kolejki, składające się z setek osób. W mediach społecznościowych pojawiły się posty, ukazujące tłumy klientów, czekających w upale przed sklepem, aby kupić 500 osób czekało na obsługę w sklepie we wschodniej dzielnicy Delhi. Tłum rozproszyła pałkami policja, a sklep został zamknięty, informuje Reuters. Podobne sceny miały miejsce w sklepie w Old Delhi, zatłoczonej dzielnicy w centrum miasta. Także tam zareagowała policja, po tym, jak doszło do przepychanek. Do sklepowej lady próbowało dostać się ponad 200 Indiach odnotowano do tej pory ponad 42 tys. przypadków zakażenia koronawirusem oraz 1300 zgonów. Liczba ta stale rośnie. Według ekspertów szczytowy punkt epidemii jeszcze nie został osiągnięty. Jak to się stało, że w bollywoodzkiej produkcji zagra Toruń? Ekipa filmowców szukała atrakcyjnego europejskiego pleneru, mało znanego hinduskiej widowni. - Początkowo stawialiśmy na Kraków, ale miasto wystąpiło w wielu bollywoodzkich filmach i jest już ograne – jak mówi Wojciech Adamczyk z polskiej ekipy producenckiej, pod uwagę brany był Zamość, Bydgoszcz i właśnie Toruń – Wasze miasto okazał się najatrakcyjniejsze. Ekipie bardzo spodobała się toruńska starówka zbudowana z czerwonej cegły, dla Hindusów to absolutna egzotyka, a tego właśnie szukaliśmy. Polecamy: TOP 20 najlepszych filmów, które powstały w Toruniu Kolorowe stroje u kobiet, turbany na głowach u mężczyzn, ciemna karnacja. Hindusów jest wielu i zdecydowanie rzucają się w oczy. Polacy często wrzucają ich do jednego worka i nazywają niepochlebnie. Tymczasem pochodzą oni z kilku różnych krajów, wyznają różne religie, mówią w różnych językach. Przyjrzyjmy się, kim są. Hindusi? W języku polskim określenie "hindus" jest nieprecyzyjne. Wszystkich mieszkańców Indii nazywamy "hindusami", jak gdyby wszyscy byli wyznawcami hinduizmu. A nie są. Wśród nich znajdziemy sikhów, muzułmanów, buddystów. Anglicy mówią o nich "Indians", co jest bardziej poprawne. Nam jednak "Indianie" kojarzą się jednoznacznie z rdzenną ludnością Ameryki. Dla uniknięcia nieporozumień będę używać terminu "ludność indyjska". Przybysze z Półwyspu Indyjskiego to największa nie biała mniejszość etniczna w Londynie, licząca ok. 500 tysięcy osób, w całej Anglii jest ich ok. 2,4 miliona (2001 r.). Pochodzą oni głownie z Indii, Pakistanu, Bangladeszu, Sri Lanki, Nepalu i Malediwów. Wyznawcy hinduizmu w samym Londynie stanowią ok. 45% populacji indyjskiej. Poza nimi są również sikhowie z Pendżabu (ok. 20%), muzułmanie, chrześcijanie, parsowie z Gudźaratu i Mumbaju. Historia imigracji ludności indyjskiej do Anglii sięga XVII wieku, gdy zaczął rozwijać się szlak handlowy z Indii do Wielkiej Brytanii. Początkowo imigranci indyjscy pracowali głównie jako służący, marynarze i opiekunki do dzieci. Od XIX wieku zaczęła napływać ludność bardziej wykwalifikowana, studenci, biznesmeni. Imigranci indyjscy opanowali głównie przemysł tekstylny i manufakturę, obecnie można wśród nich spotkać nie tylko drobnych handlarzy i restauratorów, ale także lekarzy, farmaceutów oraz informatyków. Coraz więcej z nich robi karierę w filmach, muzyce, literaturze, telewizji. Wzrasta wśród nich liczba milionerów i miliarderów. Na liście najbogatszych Azjatów znajduje się 300 osób pochodzenia indyjskiego z Wielkiej Brytanii, 187 z nich mieszka w Londynie i okolicach. Co oznacza kropka na czole? Wśród ludności indyjskiej w Londynie przeważają hindusi. Często można zauważyć na ich czole kropkę, nazywaną "bindi", "tilaka", "kunkum" lub "sindur". W różnych częściach Indii oznacza ona coś innego. Na północy Indii jest oznaką kobiety zamężnej, a na południu młode kobiety, niekoniecznie mężatki, traktują ją jako ozdobę. U mężczyzn kropka ta nazywa się "tilak", noszą ją na czole mnisi w świątyniach oraz wierni podczas ważnych świąt religijnych. Punkt pomiędzy brwiami jest uznawany za centralne miejsce nerwowe człowieka, w którym skupiona jest jego siła. Koncentracja wzroku w tym miejscu podczas medytacji pomaga osiągnąć skupienie. Kto nosi turbany? Turbany noszą sikhowie. Chowają pod nimi długie włosy, gdyż religia zabrania im ścinania ich przez całe życie. Religię sikhów założył w XVI wieku Guru Nanak, powołując do życia bractwo nazywane Khalsa, walczące z nietolerancją i niesprawiedliwością. Jest to religia praktyczna, pełna nadziei i optymizmu. Sikhowie wierzą w jednego Boga, nie mają innych bożków, ani nie czczą idoli i świętych obrazów. Nie mają kleru, zarówno kobieta jak i mężczyzna może prowadzić posługę w świątyni - gurdwarze. Guru Nanak wprowadził pięć symboli, w których zawiera się tożsamość sikha. Są to: kacza (ang. kacha) - spodnie-szarawary kara - stalowa bransoleta kirpan - mały miecz kesz (ang. kesh) - długie, nie ścinane włosy, symbol mocy, noszone pod turbanem kanga (ang. kangha) - grzebień z kości słoniowej, obecnie częściej wielbłądziej. Twoja ocena: Już zagłosowałeś! Aktualna ocena: / 27 Najnowsze w czytelni› Waluty› Kurs NBP z dnia złEUR złUSD złCHF zł Wiadomości› Sport› Podróż do Indii i Nepalu to okazja zobaczenia wspaniałych świątyń, tak odmiennych od budowli naszego kręgu kulturowego. Kraje te zamieszkuje: około 80% hindusów, 14% muzułmanów (Indie), 16% buddystów (Nepal) i wiele innych wyznań, którzy we wznoszonych przez siebie świątyniach oddają się praktykom religijnym i duchowym. Świątyń jest mnóstwo. Od wielkich budowli do niewielkich świątyniek rozmieszczonych w zaułkach barwnych uliczek, niewielkich podwórkach, czasami na drzewach, a także w mieszkaniach i domach, w których tak samo czci się niezliczoną ilość bogów tak licznych w ich religijnych hinduskieW hinduizmie najpierw jest sacrum, a dopiero potem świątynia, która jest nieodłącznym elementem indyjskiej rzeczywistości. Niemal wszystkie hinduskie świątynie były budowane w miejscach wyznaczonych przez określone zdarzenie mitologiczne, czyniące owo miejsce świętym. Wokół niej organizuje się nie tylko życie religijne, ale jest ona również mieszkaniem boga, a zarazem miniaturowym obrazem wszechświata. Stoi między światem bogów a światem architektoniczne świątyńPonieważ nie istnieje jednorodny, świątynny styl architektoniczny, dlatego można wyodrębnić tu dwa główne nurty: północny zwany nagara i południowy określany mianem nagara charakteryzuje plan zbliżony do krzyża oraz łukowaty profil dachu wieżowego, tzw. sikhara, kształtem symbolizująca szczyt góry, płomień ofiarny oraz słup ofiarny ołtarza wedyjskich ceremonii. Każda z części świątyni otrzymała mniejszą sikharę, a wszystkie utworzyły całość podobną na zewnątrz do pasma górskiego. Sikhara główna symbolizuje mityczną górę Meru, oś świata, centrum-pępek świata, miejsce pobytu Brahmy; niekiedy świętą górę Kailasę w Himalajach, miejsce pobytu Śiwy. Sikhary zostały tak skonstruowane, by dawały wrażenie wspinania się, powolnego wchodzenia po stopniach na szczyt, gdzie znajduje się czara z nektarem nieśmiertelności, amritą. Czara z amritą, cel człowieczej duchowej wędrówki, to tradycyjne indyjskie naczynie na wodę – kalasia. W podziale tak sikhary, jak i całego sanktuarium, dominuje liczba siedem, sapta-ratha. Świątynie budowano na wysokiej platformie, z główną poświęconą jednemu z ważnych bogów i z czterema mniejszymi, znajdującymi się w każdym rogu – pańczayatana, pięcioprzestrzenne. Przykładem tego stylu jest przedstawiony niżej zespół świątynny drawidyjskie cechują duże zwarte kompleksy o prostokątnych dziedzińcach, do których prowadzą bramy, tzw. gopury. Najlepiej wykształcony i najczęściej występujący typ charakteryzuje się kwadratowym korpusem, do którego ścian zewnętrznych przylegają filary. Całość zaś przykrywa wimana, tarasowata piramida o kilku lub kilkunastu kondygnacjach, zwieńczona kopułą przypominającą stupę. Przykładem tego stylu jest świątynia Brihadiśwara w się także trzeci styl zwany wesara, który jest połączeniem tradycyjnego sanktuarium (wimany), ze świątynią wieżową. Plan świątyni, jej układ przestrzenny oraz przykrycie dachowe stanowią oryginalne rozwiązanie korzystające zarówno z tradycji północy, jak i południa. Typowy układ takiej świątyni to kwadratowy lub prostokątny obszar świątynny z kompleksem budowli. Składają się nań trzy główne elementy: mandapa, przedsionek oraz sanktuarium, częstokroć każda z tych części bywa zwielokrotniona. Połączone w jeden blok wznoszą się zwykle na wspólnej platformie, co podkreśla ich wielkość. Usytuowane są pośrodku podwórca, w którego murach wewnętrznych znajduje się długi szereg kaplic z posągami bóstw. Ich plan ma często formę krzyża, a podstawa sanktuarium oraz budowli bocznych, tworzących rodzaj transeptu, opasana jest ciągiem regularnych występów, co w rzucie przypomina ośmioramienną gwiazdę. W świątyniach tych nastąpiło swoista połączenie dwóch zasadniczych typów konstrukcji dachowej średniowiecznych Indii: dachu wieżowego oraz dachu piramidowego. Kompleks świątynny otoczony jest zwykle wysokim murem, którego blanki ozdobione są symbolami religijnymi. Od zewnętrznej strony jest on często pomalowany w czerwono-białe pasy. W południowych Indiach bramy świątynne zwieńczone są bardzo wysokimi i bogato zdobionymi świątyńŚwiątynie hinduskie w większości budowane były na planie prostokąta, miały trzy lub pięć pomieszczeń, z których każde, choć połączone z pozostałymi, było nakryte odrębnym dachem. Wejście do świątyni prowadzi przez ardhamandapę (rodzaj kruchty) do mandapy (małej sali) i dalej do mahamandapy, otoczonej korytarzem głównej sali filarowej przeznaczonej dla wiernych. Z przedsionka, antarali, przechodzi się do garbhagrihy (sanktuarium), gdzie umieszczony jest posąg bóstwa. Pradakszina – zamknięty korytarz, prowadzący wokół sanktuarium, a także mandapa – nie występują w świątyniach składających się z trzech naw, poza tym wystrój i układ wnętrza jest w nich taki sam, jak w świątyniach z pięcioma fasada wyróżnia się przede wszystkim zgrupowaniem tarasowych strzelistych wież (iglic), sikhar (wiman), zwieńczających główne sanktuarium. Podczas gdy wieże nad mandapą i mahamandapą mają zwykle kształt piramidy, tak linie sikhary (wimany) są o wiele bardziej nieregularne. Bogactwo wzorów i dekoracji podkreśla wszelkie linie pionowe, natomiast obficie rzeźbione fryzy wokół podstawy zwracają uwagę na poziomy układ świątyni. Rzeźbienia zostały nie tylko wspaniale wykonane, ale i rozmieszczone w taki sposób, iż tworzą całość, zarówno tematyczną, jak i architektoniczną. Budowle usytuowane są na adisthanie (wysokim tarasie). Pięknie zdobiona brama wejściowa to torana, a mniejsze wieżyczki wokół tarasu noszą nazwę urushringa. Świątynie budowano szeregowo w osi wschód-zachód, a wejścia do większości z nich zwrócone są ku wschodowi. Pierwotnie do budowy używano granitu lub granitu połączonego z z teorii budowy świątyń zakłada, że poszczególne części świątyni przyjęły nazwy części ciała ludzkiego, a ściślej – ciała siedzącej kobiety. Sanktuarium, gdzie umieszczony jest ołtarz z posągiem głównego boga to macica – garbhagriha, w której dokonuje się przemiana, dojrzewanie duchowe osoby przychodzącej do boga. Tylko wysokiej rangi bramin odprawiający pudżę mógł przekroczyć próg. Antarale to drogi rodne, przez które człowiek przemieniony duchowo wydobywa się na świat, kolejny (lub jedyny) próg jego rozwoju. Nad tą częścią znajduje się głowa, sikhara (wimana). Mahamandapa to miejsce między nogami, gdzie pojawia się głowa nowego człowieka na tym świecie – w świątyni to czworoboczny hol, gdzie tancerki świątynne tańczyły sakralny taniec ku czci Śiwy i Wisznu, świętując koniec procesu dojrzewania i pojawienie się nowego życia. Ardhamandapa to kobiece stopy, na których architektonicznie ułożone są czasie budowy świątyń przywiązywano ogromną wagę do sztuki rzeźbiarskiej dekorującej świątynie. Wszystkie one stanowią w istocie rozbudowane kompozycje rzeźbiarskie złożone z reliefów, bogatych zdobień i rzeźb (w tym erotycznych) pokrywających całe budowle od środka i na zewnątrz. Rzeźby wykonana były nie tylko z kamienia, ale też z drewna, gliny, kości słoniowej i w dzisiejszych czasach do kamiennych świątyń przychodzi coraz mniej wiernych. Nie jest to spowodowane upadkiem wiary, ale zmianą mentalności hindusów, którzy ceremonie religijne wolą odprawiać wśród najbliższych przed ołtarzami domowymi ustawianymi wszędzie – w domu, na ulicy, pod drzewem, itp. We wszystkich tych miejscach hindusi uczestniczą w pudży, najpowszechniejszym zbiorze hinduskich rytuałów, które stanowią o jedności ludzi z bogiem. Ma ona przywracać nieskazitelny porządek, pierwotny stan świata sprzed skalania go myślą człowieka. Pudża może nie jest nabożeństwem, ale przybiera pewne formy to chyba drugie miejsce w Indiach po Agrze z Taj Mahal, które zauroczyło mnie swoją tajemniczością. Dlaczego warto, pomimo dużej odległości od głównych szlaków komunikacyjnych, wybrać się właśnie w to miejsce? Po pierwsze są tu wspaniałe hinduskie świątynie (z 85 pozostało zaledwie 22) wzniesione przed tysiącem lat w miejscu, które było nie tylko stolicą królestwa dynastii Candella (X–XI wiek), ale również potężnym centrum religijnym. Po drugie słyną one z setek erotycznych reliefów wyrzeźbionych w kamieniu na ich fasadach. Świątynie zgrupowano w trzech kompleksach: zachodniej, wschodniej i południowej grupie świątyń. Najpiękniejsze, budzące podziw i respekt (Lakszmany – poświęconej bogowi Wisznu i Kandarija Mahadewa – poświęconej Śiwie) tworzące grupę zachodnią można podziwiać w ogrodzonym parku – pełno tu drzew, ozdobnych krzewów, kwiatów i zadbanych alejek. Warto tu przyjechać, oj, Mahadewa – architektura świątyniŚwiątynia Kandariya Mahadev jest bez wątpienia największą i najwspanialszą świątynią Khajuraho. Składa się na to zachowana harmonijna proporcja budynku z jego detalami rzeźbiarskimi, które są najbardziej wyrafinowanymi przykładami sztuki artystycznej w środkowych Indiach. Powstała w latach 1025–1050 i stanowi wzorcowy przykład architektury czasów dynastii Ćandellów z okresu jej najwspanialszego rozkwitu. Poświecono ją bogowi Śiwie. Wzniesiona z dwoma innymi (mniejsza Mahadev i średniej wielkości Devi Jagdamba, podkreślają jej wielkość) na wysokiej granitowej platformie, na którą wchodzi się po szerokich kamiennych schodach. Pomieszczenia świątyni zbudowano szeregowo na planie wielokąta z pięcioma nawami i dwoma transeptami w osi wschód – zachód z jedynym wejściem zwróconym ku wschodowi. Zbudowaną z piaskowca świątynię o długości około 30 m i szerokości 20 m otwiera torana, brama z pięknie wyrzeźbionymi girlandami kwiatów umieszczonymi na nadprożu. Wyrzeźbiono ją z jednego kamienia. Girlandy wypływają z głów zawsze czujnych mitycznych krokodyli – makar (w zodiaku hinduski odpowiednik koziorożca) umieszczonych na głowicach pilastrów. Ma to dawać wrażenie wkraczanie wiernych do niebios. Torana prowadzi na ganek zwany ardhamandapą, za którym znajduje się mandapa, a jeszcze dalej – mahamandapa, czyli główny hol z sufitem podpartym kolumnami i biegnącym dookoła korytarzem. Tuż za nim mieści się antarala – westybul (przedsionek) prowadzący do garbhagriha, wewnętrznego sanktuarium zamieszkanego przez Śiwę. Jest on tu przedstawiony w postaci kamiennego dwu i półmetrowego lingamu (symbol, przejaw, znak) boga Śiwy w postaci fallusa. Wewnętrzne ściany wszystkich pomieszczeń zdobią ukryte w załomach rzeźby (jest ich 226). Są tu naścienne reliefy, ustawiane na wspornikach (konsolach) postacie bogów i boginek i rzeźbione głowice (kapitele) kolumn nośnych. Kluczowe panele z reliefami odnoszą się między innymi do przedstawiania Śiwy. Występuje tu jako: Nataradźa, mistrz i władca tańca; Tripurawidźajin, groźna forma Śiwy, zwycięska w walce z trzema miastami (tripura), jako niewidomy demon Andhaka. Świątynia zwieńczona została piramidalnymi dachami. W przekroju poprzecznym ma to wygląd wznoszącego się szczytu, od piramidy najmniejszej, aż do 31-metrowej sikhary, nadając świątyni wrażenie boskości. W sumie sanktuarium wieńczy 84 mniejszych lub większych Mahadewa – dekoracje świątyniŚciany zewnętrzne świątyni zdobią wypukłe reliefy (jest ich 646), rozmieszczone w poziomych fryzach (wokół samej świątyni biegną trzy szeregi) lub ukryte w niszach i wnękach. Przedstawiają one różne postacie, w tym wizerunki bogów i bogiń panteonu hinduskiego oraz geometryczne ornamenty. Reliefy zostały tak wkomponowane w fasady, że padające na nie promienie słoneczne ożywiają całe elewacje grą świateł i figurą reliefów jest boska para złączona w uścisku, ilustrująca odwieczną i jedyną zasadę istnienia świata – przyciąganie przeciwieństw. Bogowie hinduscy są zawsze przedstawieni ze swymi partnerkami (Wisznu i Lakszmi, Śiwa i Parwati, Kriszna i Radha), gdyż samotna postać boska symbolizuje bezruch, więc – śmierć. Zespolenie boga i bogini to połączenie dwóch przeciwstawnych, kosmicznych biegunów, z połączenia, których wydobywa się iskra, wybuch radości, eksplozja rozkoszy. Bogowie i boginie patrzą sobie w oczy tak intensywnie, że przepływający strumień energii jest niemal widoczny, tych scen pojawiają się niebiańskie nimfy surasundari (jedne przynoszą bogom i boginiom kwiaty, klejnoty, zwierciadła, dzbany z wodą, inne myją sobie włosy, nakładają makijaż, grają na instrumentach, bawią się z dziećmi i zwierzętami) oraz apsary – przepiękne tancerki z orszaku Indry, które zachwycają swoim wdziękiem i z wyrzeźbionych z piaskowca postaci dopracowano w najdrobniejszych szczegółach, od koralików i bransolet podkreślających smukłość kobiecych nadgarstków i kostek, po misterne upięcia włosów. Uwagę zwraca tzw. pozycja tribhangi, trójzgięcia, w jakiej ukazano dużą część kobiet – mają zazwyczaj lekko przechyloną głowę, jedno z bioder wysunięte do przodu, ugiętą nogę w kolanie i uniesione ramię – tak, aby patrzący widział całą harmonię sylwetki i krągłość każdej linii. Ich piersi są piękne i bujne, biodra szerokie, a talia smukła. Twarze zwracają uwagę zmysłowymi ustami i wielkimi oczyma. Kobiety są nagie, ale ozdobione biżuterią. Ten klasyczny indyjski ideał kobiecej urody pozostał aktualny do dziś, widzimy go choćby w filmach świątynia słynie również z największej ilość reliefów ze zmysłowymi majthunami, najsłynniejszymi posążkami Khajuraho. Są one uczestniczkami najpikantniejszych scen erotycznych, w pozycjach wymagających umiejętności akrobatycznych, a niekiedy w plątaninach ciał ludzkich, boskich, mitycznych i zwierzęcych. Jednak nawet najśmielsze pozycje miłosne nie są nigdy wulgarne, ale spontaniczne, szczere i wolne od fałszywego wstydu. Trudno się więc dziwić, że niemal wszyscy odwiedzający świątynię wypatrują się w te sceny z największą uwagą (często zapominając o pozostałych dekoracjach). Nigdzie indziej na świecie nie miała miejsce taka eksplozja erotyki w rzeźbie; nigdzie indziej na tak wielką skalę nie łączono sakralności z przecież są tu również reliefy ze scenkami rodzajowymi przedstawiającymi życie codzienne mieszkańców okolicznych miast i wiosek, jakie rozgrywało się za czasów panowania dynastii Ćandella. Są tu polowania, sceny z bitew, pochody, a także codzienne czynności, jakie towarzyszyły ich mieszkańcom. Również na uwagę zasługuje dziewięć paneli z reliefami okalających świątynię. Dwa z nich przedstawiają boga Wisznu jako Geneshę, a siedem to wizerunki bogiń matek człowieka – matrikas (mnogość matek człowieka jest szczególnie podkreślana przez wyznawców wisznuizmu, a są nimi: rodzicielka, Ziemia, krowa, królowa, niańka, żona mistrza duchowego oraz żona bramina). Cały kompleks to niepowtarzalne dzieło sztuki, które przyciąga wzrok, każdym wykonanym detalem, każdego, kto swoje kroki skierował w to piękne pewno część zwiedzających w kamiennych reliefach dopatruje się podobizny do tekstów zawartych w Kamasutrze, Vatsjajany (niektóra literatura błędnie usiłuje nawiązać do tego dzieła). Nic bardziej mylnego. Tekst i rzeźba w kamieniu wywodzą się z tego samego ducha epoki i mówią podobnym językiem. Lecz kamień zawarł wysoką filozoficzną myśl epoki z metafizyką włącznie, podczas gdy słowo było jedynie poradnikiem praktycznym przeznaczonym dla mężczyzn z wyższych sfer chcących doznać wysublimowanych rozkoszy erotycznych. Choć „samouczek” ten został napisany na wysokim poziomie literackim, to jakże daleko mu do poziomu wiedzy zawartej w wokół świątyń, przyglądałem się kamiennym reliefom i zastanawiałem się, jak dziś niewiele wiemy o kultywowaniu sztuki rozkoszy, której celem jest przekraczanie materialnych granic zmysłów. Seksualność, która niegdyś była rytuałem prowadzącym do najbardziej wysublimowanego aktu życia – dzisiaj nie dość, że jest ograniczona do niewyszukanych igraszek łóżkowych, w dodatku została obarczona strachem, winą, odrzuceniem. Kiedyś seks był święty. Teraz jest grzechem, występkiem przeciw Bogu. W dawnych czasach uduchowiona sztuka seksualności – tantra – służyła właśnie osiąganiu harmonii z innymi ludźmi i ze wszechświatem. Kobieta stanowiła wizualizację Wielkiej Bogini i kosmicznej energii, której pobudzenie umożliwiał stosunek seksualny – najwyższa forma kontaktu z że mimo natłoku wrażeń nie straciłem umiejętności patrzenia na te erotyczne rzeźby w kamieniu, jak na kunsztowne działa sztuki. Podziwiałem ich twórców, którzy potrafili obdarzyć kamień niespotykanym Żarczyński

turbany na głowach hindusów